Gabrysia

Imię i nazwisko
Gabrysia
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW
http://darfur.blox.pl

  • Niedziela, 17 maja 2009

    • 21:08

      sponsorem dzisiejszego dnia jest literka A jak ASERTYWNOŚĆ

  • Sobota, 2 maja 2009

    • 21:46

      "weź tą dzidę, będziesz dzidowniczką"

  • Czwartek, 30 kwietnia 2009

    • 21:00

    • 20:55

      moje niejasności, zamiast się wyjaśnić, utrwaliły się

  • Czwartek, 16 kwietnia 2009

    • 14:13

      dzień dzisiejszy sponsoruje litera A jak ASYMETRIA

  • Poniedziałek, 13 kwietnia 2009

  • Niedziela, 12 kwietnia 2009

    • 01:12

      za królestwo i pół kulki

  • Piątek, 10 kwietnia 2009

    • 18:46

      w muzyce przepadłam

  • Środa, 18 marca 2009

    • 13:46

      rozsądek ulega redukcji w tempie syntezy jądrowej

  • Wtorek, 17 marca 2009

    • 13:34

      perhaps, perhaps, perhaps

  • Czwartek, 12 marca 2009

    • 09:41

      Om tare tuttare ture mama ;)

  • Środa, 11 marca 2009

    • 11:11

      z tysiąca bardzo splątanych powodów

  • Wtorek, 24 lutego 2009

    • 16:09

      Streptococcus pyogenes zniszczony, sreptococcus pneumoniae zniszony

  • Poniedziałek, 16 lutego 2009

    • 12:11

      Grzechotnik aprobuje siebie bez zastrzeżeń.

  • Piątek, 13 lutego 2009

    • 09:46

      Co innego cebula. Ona nie ma wnętrzności.

    • 09:45

      wirusy, paciorkowce, antybiotyki, błędne koła, dziecko mnie nie lubi, ja siebie nie lubię, piątek 13.

  • Wtorek, 10 lutego 2009

    • 19:25

      "38-letnia Anna Liszyk mama 7-letniej Helenki i 3-letniego Antosia, jest więc jak igła w stogu siana"

  • Środa, 7 stycznia 2009

  • Poniedziałek, 5 stycznia 2009

  • Niedziela, 21 grudnia 2008

    • 15:40

      nieoczekiwane zwroty akcji, kot w niebie, wrzód na dupie = prezentów nie będzie

  • Czwartek, 18 grudnia 2008

    • 17:38

      pomyłki frojdowskie, tfu

  • Wtorek, 9 grudnia 2008

    • 11:03

      "jesteś kochana, bo Cię lubię" (czemu mnie lubisz?) "bo jesteś użyteczna" (a co to znaczy być użytecznym?) "to znaczy, że mówisz sprzątaj sprzątaj"

  • Poniedziałek, 8 grudnia 2008

    • 09:08

      cytat dnia: "nikt pani nie da gwarancji, że to nie malaria. czekamy na gorączkę 39 i więcej i do zakaźnika" cudnie! syn się cieszy

  • Wtorek, 4 listopada 2008

    • 20:30

      jestem w pozytywnym szoku z Antkiem na kolanach ;)

  • Piątek, 31 października 2008

  • Wtorek, 28 października 2008

  • Poniedziałek, 13 października 2008

    • 09:42

      dzień matki z rzygającym dzieckiem

  • Środa, 8 października 2008

  • Wtorek, 7 października 2008

    • 19:20

      dziecko mnie wygania i mówi, żebym poszła popracować. co ja zrobiłam?!?

    • 18:30

      kawa, bo nie dotrwam do położenia dziecka

  • Czwartek, 2 października 2008

    • 16:45

      diagnoza: przewlekły glut grupowy i depresja przedszkolna

    • 11:01

      hasło dnia: potrząśnij i jedź

  • Środa, 1 października 2008

  • Poniedziałek, 29 września 2008

  • Niedziela, 21 września 2008

    • 21:41

      dół, dół, dół

  • Czwartek, 18 września 2008

    • 15:40

      coś jakby grypa mnie brała

  • Wtorek, 16 września 2008

    • 23:42

      się by przydało kiedy harry, bezsenność, love actually, mój chłopak się żeni, inne antydepresanty mile widziane

    • 19:49

      zebranie w przedszkolu, panie raportują: dziewczynka kładzie się na podłodze, unosi koszulkę, druga przystawia jej dwa żelazka i krzyczy KLIIIIIIIR (ER rulez)

  • Poniedziałek, 15 września 2008

    • 19:07

      no prawie :) w końcu 38,3 to nie 36,6

    • 19:06

      default picture
    • 19:05

      38, 3 - w tej temperaturze nagle moje dziecko zaczęło mieścić się w konturach

    • 06:57

    • 06:49

  • Niedziela, 14 września 2008

    • 19:22

      No to dawno nie mieliśmy gorączki. 38,8 po 10 dniach w przedszkolu.

  • Sobota, 13 września 2008

    • 17:15

      firma na e? ;) kusiło, ale jednak poczucie komfortu jest ważniejsze

    • 17:11

      wydałam dużo pieniędzy na to, żeby mieć spodnie w rozmiarze 36, leżą i nie trzeba skracać, tylko jedna firma robi takie 36 ;)

  • Piątek, 5 września 2008

    • 14:37

      No i nauczyłam się tej mantry

      Tina pomogła! :)
  • Czwartek, 4 września 2008

    • 10:28

      Antek: "Mamuś, chcę pracować w twojej pracy" Po długim, nużącym wywodzie, że droga człowieka wiedzie od Urwisiów aż do pracy przez (wiadomo) przedszkole

  • Wtorek, 2 września 2008

    • 09:58

      Syn na I roku Krasnali